Satanizm – religia, która budzi lęk

Peter H. Gilmore – aktualny Najwyższy Kapłan Kościoła Szatana

Kiedy Anton Szandor LaVey zgolił głowę i stworzył Kościół Szatana 30 kwietnia 1966, wiedział, że wkrótce stanie się obiektem zainteresowania ludzi na całym świecie. Teraz, gdy minęła trzydziesta rocznica tej pamiętnej nocy, czy świat zaczął wreszcie rozumieć prawdziwy sens tej jedynej na świecie zorganizowanej religii, która za swój symbol przybrała postać wyrażającą dumę i bunt, i dla wielu Zło? I czy ludzie naprawdę mają powody do obaw z powodu fenomenu rozprzestrzeniania się współczesnego satanizmu?

Jako kapłan Kościoła Szatana i rzecznik prasowy, mogę szczerze powiedzieć, że tak! Jednak to, czego zdecydowała się bać większość ludzi, to portret namalowany w trupim technokolorze przez władców mediów, chcących przyciągnąć publiczność, kaznodziejów chcących napełniać swoje portfele i przez część społeczności terapeutycznej, która znalazła żyłę złota w leczeniu tych, którzy byli ponoć ofiarami tzw. rytualnych nadużyć i którzy nie mają dowodów na swoje straszne opowieści (jest to znacząco podobne do historii opowiadanych przez kobiety, które Freud ocenił jako ahisteryczki), oprócz ich własnego przekonania, że byli ofiarami.

Nie będę tracił czasu odpierając absurdalne zarzuty, że istnieje międzynarodowy satanistyczny spisek mający na celu zniewolenie świata przez narkotyki i ofiary z niemowląt urodzone specjalnie po to przez niezrównoważone emocjonalnie kobiety. Ten mit został już dostatecznie dobrze opisany w innych źródłach (raport FBI ze stycznia 1992). Spójrzmy zamiast tego na współczesny satanizm taki, jaki naprawdę jest: brutalna religia głosząca elitaryzm i darwinizm społeczny, która pragnie rządów zdolnych nad idiotami, sprawiedliwości nad niesprawiedliwością i całościowego odrzucenia egalitaryzmu jako mitu, który opóźniał rozwój gatunku ludzkiego przez ostatnie dwa tysiące lat.

Czy jest to coś, czego należy się bać? Jeżeli należysz do większości złożonej z przeciętniaków, to tak! Filozofia satanizmu jest objaśniona w pismach LaVeya. Jego książki to: Biblia szatana, Sataniczne rytuały, Współczesna czarownica czyli szatańska sztuka uwodzenia i Z dziennika diabła. Można także sporo dowiedzieć się z książek Blanche Bartona, administratora Kościoła Szatana: Tajemne życie satanisty, autoryzowana biografia LaVeya i Kościół Szatana. Te prace zawierają dużo materiałów na temat historii i współczesnych praktyk Kościoła Szatana. Dla tych, którzy jeszcze nie przeczytali tej literatury, są trzy zestawy krótkich wskazówek wydane przez Kościół i autoryzowane przez LaVeya, które zawierają skondensowaną wersję satanistycznej filozofii. Pierwszy z nich to „9 satanicznych zasad” (1969), które rozpoczynają Biblię szatana i są podstawą światopoglądu satanisty. Oto one:

1. Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz, zamiast abstynencji.

2. Szatan reprezentuje witalną egzystencję zamiast duchowych złudzeń.

3. Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość, zamiast hipokryzji.

4. Szatan reprezentuje szacunek dla tych, którzy na niego zasłużyli, zamiast miłości traconej dla niewdzięczników.

5. Szatan reprezentuje zemstę, zamiast nadstawiania drugiego policzka.

6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność za odpowiedzialnych, zamiast troski okazywanej psychicznym krwiopijcom.

7. Szatan traktuje człowieka, jako po prostu jeszcze jedno zwierzę, czasem lepsze, znacznie częściej jednak gorsze od tych, które chodzą na czworakach. Albowiem poprzez swoja duchową boskość i rozwój intelektualny, stał się najbardziej przewrotnym i najpodlejszym ze wszystkich zwierząt.

8. Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, jako że to one prowadzą do psychicznego lub emocjonalnego zadowolenia.

9. Szatan zawsze był najlepszym przyjacielem kościoła, ponieważ utrzymywał ten interes przez wszystkie te lata.

Następne wskazówki, „11 satanicznych ziemskich praw” (1967), zostały napisane mniej więcej w tym samym czasie, lecz wtedy zostały uznane za zbyt szczere i brutalne, by zostać opublikowane i zostały wydane tylko dla członków. Oto „Lex Satanicus”, prawo dżungli mówiące o życiu w społeczeństwie:

1. Nie wyrażaj swojego zdania, dopóki nie jesteś o nie pytany.

2. Nie opowiadaj innym o swoich problemach, chyba że jesteś pewien, że chcą o nich słuchać.

3. Gdy przebywasz w czyimś domu, okazuj mu szacunek lub nie idź do niego.

4. Jeżeli gość w twoim domu drażni cię, potraktuj go okrutnie i bez litości.

5. Nie zalecaj się do nikogo, dopóki nie odbierzesz „sygnału godowego”.

6. Nie bierz tego, co nie należy do ciebie, chyba że jest to ciężarem dla właściciela, który chce się od tego uwolnić.

7. Jeżeli użyłeś magii dla spełnienia swoich pragnień, przyznaj, że ma ona moc. Jeśli będziesz zaprzeczał istnieniu tej mocy po swoim sukcesie, stracisz to, co uzyskałeś.

8. Nie skarż się na nic, czemu nie musisz się poddawać.

9. Nie krzywdź małych dzieci.

10. Nie zabijaj zwierząt, chyba że cię zaatakują lub gdy robisz to dla zdobycia jedzenia.

11. Gdy idziesz w otwartej przestrzeni, nie naprzykrzaj się nikomu. Jeśli ktoś naprzykrza się tobie, każ mu przestać. Jeśli tego nie zrobi, zniszcz go.

Gdy ustaliliśmy, czego szukamy, nadszedł czas, aby zrobić listę zachowań, których chcielibyśmy w naszej wspólnocie unikać. Sataniści przyznają, że jesteśmy ludźmi dążącymi do doskonałości, lecz popadamy w negatywne wzorce działania. Dlatego powstała lista „Dziewięć satanistycznych grzechów” (1987), wskazująca, co sataniści uznają za zachowanie bezproduktywne, które powinno zostać wyeliminowane z codziennego życia.

1. Głupota. Główny grzech w satanizmie. Szkoda, że głupota nie jest bolesna. Niewiedza to jedna rzecz, lecz społeczeństwo rozwija się w stronę głupoty. Ludzie robią wszystko, co im się powie. Media promują głupotę jako postawę nie tylko akceptowalną, ale i chwalebną. Satanista musi nauczyć się widzieć te sztuczki i nie może sobie pozwolić na bycie głupim.

2. Pretensjonalność. Puste pozowanie jest irytujące i nie jest stosowaniem zasad Niższej Magii. Jest to coś, co na równi z głupotą utrzymuje dziś obieg pieniądza. Każdy chce czuć się kimś ważnym, bez względu na to, czy ma do tego podstawy, czy nie.

3. Projekcja naszych reakcji i wrażliwości na kogoś, kto prawdopodobnie nie jest z tobą zharmonizowany. Jest to błąd polegający na oczekiwaniu od ludzi takiej samej uwagi, uprzejmości i szacunku, jakie ty im dajesz. Tak nie jest. Zamiast tego, sataniści powinni przestrzegać zasady „czyń drugiemu to, co on tobie”. Wymaga to wiecznej czujności i pracy nad sobą, bo inaczej ulegniesz wygodnemu złudzeniu, że wszyscy są tacy jak ty. Jak powiedziano, pewne utopie byłyby idealne w narodzie składającym się z filozofów, ale niestety (lub może na szczęście, z machiaveliańskiego punktu widzenia) jesteśmy jeszcze daleko od tego.

4. Samooszukiwanie się. Jest wymienione w „9 zasadach”, lecz zasługuje, by być tu powtórzonym. Inny główny grzech. Nie możemy czcić „świętych krów”, które ludzie nam przedstawiają – w tym ról, jakie oczekują, że będziemy grali. Jedynym tymczasowym oszustwem, jakie jest dopuszczalne, jest oszustwo dla zabawy i ze świadomością tego, co się robi. Ale wtedy nie jest to oszukiwanie siebie!

5. Konformizm w stadzie. To jest dla satanisty oczywiste. W porządku jest spełnianie życzeń innych osób, jeżeli ostatecznie odnosisz z tego korzyść. Ale tylko głupcy idą za stadem, pozwalając bezosobowej większości rządzić sobą. Należy mądrze wybrać mistrza zamiast stać się niewolnikiem kaprysów wielu ludzi.

6. Brak perspektywy. Nigdy nie trać z oczu tego, kim jesteś i jakie zagrożenie możesz stanowić samym swoim istnieniem. Tworzymy historię właśnie teraz, każdego dnia. Zawsze myśl z ogólnohistorycznej i społecznej perspektywy – to ważny klucz do magii. Nie przejmuj się stadem – wiedz, że pracujesz na zupełnie innym poziomie niż reszta świata.

7. Niepamięć o przeszłości. Jest to jedna z technik prania mózgu stosowana przez ludzi, którzy chcą wcisnąć nam coś niegdyś znanego jako nowe, w nowym opakowaniu. Oczekuje się od nas, że uznamy geniusz wynalazcy i zapomnimy o oryginale. To czyni społeczeństwo łatwym do rządzenia.

8. Urojona duma. Zwróć uwagę na to pierwsze słowo. Duma to wspaniała rzecz, dopóki nie wylewamy dziecka razem z kąpielą. Zasadą dla satanisty jest: jeśli coś działa na twoją korzyść, to dobrze. Kiedy przestaje pracować na twoją korzyść, kiedy sam zapędziłeś się w kozi róg i jedynym wyjściem jest przyznać się do błędu, zrób to.

9. Brak estetyki. Estetyka jest ważna w magii i powinna być kultywowana. Klasyczne standardy piękna i formy są odrzucane przez konsumpcyjne społeczeństwo, lecz wrażliwość na piękno, dla równowagi, jest ważnym narzędziem satanisty stosującego magię i powinno być używane dla zwiększenia jej efektywności. Nie to, jest uważane za ładne, jest takie, lecz to, co takie jest. Estetyka jest sprawą osobistą, odbiciem czyjejś natury, lecz są rzeczy, których harmonia i piękno jest uniwersalne i temu nie należy zaprzeczać.

To w zasadzie streszcza podstawy satanistycznej filozofii. Z pewnością nie ma ona nic wspólnego z judeo-chrześcijańskim altruizmem i poświęceniem i dlatego może wydawać się obca i przerażająca dla kogoś wychowanego w tym światopoglądzie. Jednak sataniczne zasady zachowania są oparte na ludzkiej naturze i stosowanie się do nich przychodzi w sposób naturalny ludziom, którzy nie zostali bardzo indoktrynowani w nieracjonalne i negatywnie nastawione do życia ideologie. Faktem jest, że wielu ludzi, nazywających samych siebie chrześcijanami, a nie mających pojęcia o tej religii, zachowuje się w sposób satanistyczny. Uważamy, że nadszedł czas, aby zostało to zauważone i żeby ludzie nazwali siebie tym, czym są, i przyznali, co jest dla nich wygodne.

Jak widać, w Kościele Szatana nie ma elementów kultu Diabła. Na takie praktyki patrzy się jak na chrześcijańską herezję – wiarę w chrześcijański obraz świata z walką Boga i Szatana i walkę po stronie Księcia Ciemności. Sataniści nie wierzą w istoty nadprzyrodzone – ani Boga, ani Diabła. Satanista sam dla siebie jest swoim własnym Bogiem. Szatan jest symbolem człowieka żyjącego tak, jak mu dyktuje jego dumna, cielesna natura. Szatan nie jest świadomą istotą którą należy czcić, raczej zasobem potęgi wewnątrz każdego człowieka, którą to potęgę można wedle swojej woli wykorzystać. Dlatego każda idea ofiary jest odrzucana jako zbłądzenie w stronę chrześcijaństwa – w satanizmie nie ma bóstwa, któremu można coś ofiarowywać.

Sataniści mają doświadczenie z siłami nadprzyrodzonymi w rytuałach magicznych. Magia jest techniką wpływania na wydarzenia, tak, żeby działy się one w pożądany przez ciebie sposób. Osiąga się to przez osiągnięcie skrajnie emocjonalnego stanu podczas rytuału i wysłanie wizji tego, co chcesz, aby się stało – jeśli twój poziom adrenaliny jest wystarczająco wysoki, wizja ta dostanie się do nieświadomych umysłów tych, na których chcesz wpłynąć, sprawiając, że będą we właściwym czasie postępować tak, aby stało się to, co chcesz. To nie oznacza, że wszystko jest możliwe, ponieważ silne przesłanie wymaga olbrzymich ilości energii. świadomość swoich możliwości i tego, co jest dla ciebie możliwe do osiągnięcia, jest konieczne dla satanistycznego maga. Sataniści praktykują też Niższą Magię, która jest – w uproszczeniu – codzienną manipulacją osób z twojego otoczenia, aby wyjść na swoje. Szczegóły i techniki są opisane we Współczesnej czarownicy.

Ostatnio widzieliśmy, że niektórzy kaznodzieje nazywają satanizm ruchem neo-nazistowskim. To bardzo niedokładne określenie. Naziści czerpali z rasistowskiej doktryny o wyższości rasy aryjskiej. Sataniści w żadnym wypadku nie są przekonani o wyższości którejkolwiek z ras, nawet jeśli badania wskazują, że niektóre z nich różnią się zdolnościami w różnych dziedzinach. Satanizm za elitę uznaje tylko poszczególne jednostki, które udowodniły, że rozwinęły swoje zdolności w najwyższym stopniu. To wymaga satanicznej cnoty dyscypliny, czegoś, co staramy się wpoić naszej własnej „żelaznej” młodzieży.

Do elity należą jednostki z różnym pochodzeniem etnicznym i przez to, że są oni wyższymi istotami, tworzą oni nową, sataniczną rasę. Satanizm ceni indywidualizm. Jednak nie akceptujemy postawy „jak leci”, gdzie wszystkie wartości są względne. Satanizm zachęca do powrotu do pewnych tradycyjnych wartości sztuki i literatury, jak mistrzostwo formy i funkcji, projektu i jego wykonania. Satanizm znajduje w zachodniej kulturze obfitość materiału, który powinien być ceniony ze względu na to, że jest ludzkim osiągnięciem najwyższego rzędu, a nie zakopany przez tych, którzy chcieliby zastąpić go wątpliwymi nie-zachodnimi osiągnięciami tylko po to, żeby istniała równość kultur.

Nawołujemy do szukania doskonałości wszędzie tam, gdzie może ona być znaleziona, w przeszłości i teraźniejszości. Sataniści widzą społeczeństwo jako strukturę warstwową, gdzie każda osoba osiąga pozycję zgodną z rozwojem swoich naturalnych zdolności (lub jego brakiem). Bronimy zasady „silniejszy przeżywa” na wszystkich szczeblach, od pozwolenia jednostce na sukces lub upadek do pozwolenia nawet narodom, które nie potrafią sobie poradzić, na przyjęcie wszystkich konsekwencji tej niezdolności. Nie należy się do tego wtrącać. Gdy wszystkim słabym pozwoli się na doświadczenie skutków społecznego darwinizmu, zniknie problem przeludnienia. Natura zawsze działała tak, aby wzmocnić i oczyścić swoje dzieci. Jest to brutalne, ale tak działa świat. Przyjmujemy rzeczywistość taką, jaka jest i nie próbujemy jej przekształcić w jakąś utopię sprzeczną z sensem egzystencji.

Nie martwcie się, wy oszukani przez media. My, sataniści, nie chcemy waszych dzieci, zapewne tak samo przeciętnych jak ich rodzice. Lecz chcemy uczynić świat miejscem, w którym ludzie będą pracować lub głodować, a pasożyty będą musiały odejść i zginąć. Więc powinieneś bać się prawdziwego satanizmu tylko wtedy, gdy jesteś pasożytem, kryminalistą lub rozrzutnikiem. Czy się boisz?

Peter H. Gilmore

 

Źródło: A New Age: Essays on Current Religious Beliefs and Practices, Merrimac Books, 1992.

7 myśli nt. „Satanizm – religia, która budzi lęk”

    1. jak dla mnie szatan to c*huj który sprzeciwił się Bogu i za to został strącony na wieki do piekła i tam cierpi razem z innymi strąconymi aniołami a ludzie którzy również Bogu się sprzeciwiają też tam trafiają na wieczne cierpienie i koniec tylko Bóg zasługuje na chwałę i uwielbienia bo to dzięki Jemu możemy żyć i mieć wolną wolę

      Lubię to

    1. NLP zostało stworzone w połowie lat ’80, zreszta przy współpracy Timothy Leary’ego. Owszem, w szerokim sensie jest to magia, ale magia w szerokim sensie jest prawie wszystko. Magii używali nasi przodkowie 50 tys. lat temu i bedą jej używaly pokolenia, które nadejdą, bo nowe technologie już stają sie od niej coraz mniej odroznialne, parafrazujac znany cytat!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s