Kult przeklętych (1969)

cult_of_the_damned_poster_1969

Kolejny, straszliwy przykład, dobrze pokazujący co przechodziło przez filtr AIP pod koniec lat ’60. Film został oryginalnie zatytułowany Angel, Angel, Down We Go, a napisany i wyreżyserowany przez niejakiego Roberta Thoma, którego finansowo wsparł otoczony sławą najgorszego producenta  filmowego w historii – „Jungle” Sam Katzman. Ten sam, którego kultowa w pewnych kręgach Zadyma na Sunset Strip, weszła na ekrany poprzez AIP 2 lata wcześniej.

Kult przeklętych nigdy nie został wydany na DVD – choć ostatnio udało się to w USA Zadymie – i to w jakiś sposób wciąż kreuje na niego popyt w kręgach koneserów hippiesploitation. Choć w dniu premiery Katzman ogłosił, iż odwraca się w końcu na niegodne kino eksploatacji i chce zaoferować publice coś prawdziwie głębokiego. Hmm, chyba nikt nie docenił jego geniuszu.

Mimo że Kult przeklętych miał swoją premierę w jednym z najbardziej prestiżowych kin hollywoodzkich, co odzwierciedlało wizję Katzmana, by poszybować wysoko, obraz został ściągnięty z ekranów przez AIP zaledwie po tygodniu i odłożony na półkę. Trzy lata później został jednak przycięty i pokazany światu pod nowym tytułem (pod którym jest najbardziej znany), który nie miał nic wspólnego z samą historią, ale dzięki temu stał się częścią gorącego double feature, w którym pierwsze skrzypce grało straszydło o lesbijskich wampirach, wyprodukowane przez brytyjską wytwórnię Hammer. Niestety, brakuje źródeł mówiących co stało się później z tym arcydziełem, ale bezpiecznie jest założyć, że rzucono go na żer drive-inowej publice, gdzie był pokazywany przez kilka miesięcy.

Scenariusz to rodzaj kwasowego tripu, zgwałconego przez tanią, histeryczną fantazję. Tara, spasła córka obrzydliwie bogatego przedsiębiorcy, spotyka Bogarta, gwiazdę rocka garażowego, który pozbawia ją dziewictwa i staje się duchowym guru, nadając jej życiu nowy sens za pomocą halucynogenów i prania mózgu (wszak jest to już USA po Mansonie).

Wkrótce decyduje się ona na przeprowadzkę do willi swojego kochanka, gdzie zalega z nim i jego ziomkami 24 godziny na dobę, otoczona „artystycznymi” tapetami z Humphreyem Bogartem i Charlesem Chaplinem. W końcu daje się zaś nawrócić na ścieżkę „demonicznej jogi”, która daje jej możliwość lewitowania pod sufitem i inne „supermoce”. Przy okazji musi też pilotować prywatną Cesnę, z której kultyści wyskakują na spadochronach wykrzykując satanistyczne afirmacje.

Ale ostatecznie wszyscy mają dosyć Tary i postanawiają zabawić się z jej matką (graną przez gwiazdę Starego Hollywood – Jennifer Jones), wykorzystując do tego jej pornograficzną przeszłość i brak zobowiązań wobec własnej rodziny. Bogart ma zaszczyt ją przelecieć, ukraść biżuterią i zaoferować lekcje sky divingu, żeby wprowadzić ją na właściwy tor.

Niestety, starsza pani ginie nie mogąc otworzyć spadochronu, a jej córka pogrąża się w szaleństwie. Jakkolwiek fascynująco nie brzmiałaby ta opowieść, film jest wyjątkowo gówniany, a efekt ten uwypuklają jeszcze bardziej próby eksperymentowania z nielineraną narracją czy statyczne filmowanie psychedelicznych kolaży na ścianach willi, co ma odzwierciedlać psychotyczne epizody Tary.

Czy film ma w ogóle jakąś wartość? Jest trudny do znalezienia… i może być samplowany na rave’y albo imprezy klubowe. Warto jednak przytoczyć to, co powiedział w wywiadzie dla Variety w 1969 sam reżyser: Oto znowu chcę powiedzieć coś o społeczeństwie. Mój film opowiada o reporterze, skupionym na przestępstwach podatkowych, który chce w ten sposób podejść mafię.

Zdecydowanie istnieje tu jakaś sprzeczność lub montażyści AIP pocięli obraz tak ekstensywnie, że przestał w ogóle przypominac oryginał… albo z początku wytwórnia zdecydowała się sprzedać go jako dramat kryminalny, będąc przekonana, że diaboliczna wersja The Rolling Stones może nie wejść publice tak jak powinna. W tym wypadku możecie wierzyć w to, co chcecie. Dla odważnych!

Conradino Beb

 

Znany pod tytułami: Cult of the Damned / Angel, Angel, Down We Go
Produkcja: USA, 1969
Dystrybucja w Polsce: Magivanga Vaults
Ocena MGV: 2/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s