Wielki sen (1946)

the-big-sleep-poster_1946

Po premierze filmu sam reżyser przyznał, że nie zrozumiał ani zawiłej intrygi filmu, ani pierwowzoru literackiego. Nic więc dziwnego, że widzowie także mają problem z jego zrozumieniem. Liczne sytuacje i dialogi zamiast wyjaśniać jeszcze bardziej komplikują akcję. Jednak dla Howarda Hawksa fabuła nigdy nie była istotna, najważniejsi byli bohaterowie – ludzie niepozbawieni wad, którzy stają w obliczu śmierci, ale zwykle cało wychodzą z licznych niebezpieczeństw dzięki sprytowi i inteligencji.

Taki jest właśnie detektyw Philip Marlowe, bohater wymyślony przez Raymonda Chandlera i znakomicie zagrany przez Humphreya Bogarta. Pierwszym odtwórcą roli detektywa Marlowe’a był Dick Powell (w filmie Murder, My Sweet z 1944 roku), ale to Bogart najlepiej nadawał się do tej roli, szczególnie po tym, jak zagrał w Sokole maltańskim.

Wielki sen Hawksa jest zaliczany do najlepszych filmów noir. To mroczna opowieść o śledztwie prowadzonym przez detektywa w ponurym miasteczku, gdzie hazard, szantaże, korupcja i przemoc są na porządku dziennym, a ludzie próbujący poznać tajemnice ciemnych interesów nie żyją długo. Philip Marlowe ma jednak niezwykły instynkt i wyczucie, dzięki którym potrafi przewidzieć ruchy przeciwnika, co daje mu przewagę.

Nasz bohater posiada jednak typowo ludzkie słabości i zakochuje się w nieco podejrzanej kobiecie, przez którą traci na chwilę spostrzegawczość. Kiedy zostaje pobity przez gangsterów potrafi się wprawdzie podnieść i działać dalej, choć ma coraz większą świadomość, że pakuje się w dalsze kłopoty. Za drugim razem może nie skończyć się na pobiciu, ale na czymś gorszym.

Film Hawksa to bez wątpienia jeden z najdoskonalszych przedstawicieli czarnego kryminału. Warto go obejrzeć, gdyż jest to film wyreżyserowany tak sprawnie, że zupełnie nie przeszkadzają liczne dialogi i zawiła intryga. Są także w filmie interesujące kreacje aktorskie – obok Humphreya Bogarta i Lauren Bacall można jeszcze wyróżnić Marthę Vickers. Mimo że Raymond Chandler nie pracował przy scenariuszu, powstała udana adaptacja jego książki.

Obraz czasami zaskakuje błyskotliwą i pełną ironii szermierką słowną, o którą zadbali scenarzyści, wśród których był znany pisarz William Faulkner. Jego scenariusze były zwykle zmieniane i dlatego pisarz rzadko był wymieniany w czołówkach filmów. Jedynym reżyserem, który doceniał scenariusze Faulknera był właśnie Howard Hawks, a scenariusze Faulknera znalazły drogę do czterech jego filmów: Droga do chwały, Mieć i nie mieć, Wielki sen i Ziemia faraonów.

Mimo zawiłości scenariusza, intryga z szantażem i morderstwem przykuwa uwagę, i trzyma w napięciu. Widz zastanawia się, jaką rolę w tej intrydze odgrywają dwie siostry i w jaki sposób Philip Marlowe wydostanie się z pułapki, w którą wpadł przez swoją profesję, wymagającą od niego poświęcenia i zaangażowania dla zupełnie obcych osób, nie wiedząc czy przyniesie mu to jakieś korzyści i sukcesy. Nikt jednak nie wątpi w to, że główny bohater w końcu przechytrzy swoich wrogów i wyplącze się z sieci intryg, i kłamstw.

Film Hawksa jest udaną i dość wierną adaptacją książki Chandlera, ale kilka zmian było nieuniknionych – usunięto aluzje homoseksualne i sceny nagości. Zamiast tego bardziej zasugerowano wątek miłosny pomiędzy detektywem, a Vivian, ze względu na udział pary małżeńskiej Bogart – Bacall. W hollywoodzkim kinie tamtych lat główny czarny charakter nie mógł także uniknąć kary, więc Eddiego Marsa spotyka w filmie gorszy los niż w powieści. Ale klimat książki został zachowany dzięki dialogom oraz przygnębiającej, ponurej atmosferze wykreowanej przez wszechobecny cynizm i stylowe zdjęcia.

A podsumować można wszystko cyatem z powieści Chandlera, wyjaśniającym tytuł książki: Jakie znaczenie ma to, gdzie spoczywa nasze ciało po śmierci? W zbiorniku pełnym plugawych ścieków czy w marmurowym grobowcu na szczycie wzgórza? Umarli pogrążeni są w głębokim śnie i nie martwią się o takie rzeczy. Ropa i woda znaczą dla nich tyle samo, co wiatr i powietrze. Po prostu śpią głęboko, nie dbając o to, jak koszmarna była ich śmierć ani gdzie spoczęło ich ciało.

Mariusz Czernic

 

Oryginalny tytuł: The Big Sleep
Produkcja: USA, 1946
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 4,5/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s