Atak na posterunek 13 (1976)

assault-on-precinct-13-poster

Ten kultowy film Johna Carpentera nie świeci być może brawurową obsadą, ale dzięki swojemu elektryzującemu scenariuszowi, wartkiej akcji i chwytliwemu soundtrackowi z miejsca podbił serca europejskiej publiczności na Festiwalu w Cannes, gdzie został pokazany w 1977 i gdzie zaczęła się jego wielka kariera… w swojej ojczyźnie Carpenter miał mniej szczęścia i dopiero kolejna dekada miała utrwalić status jego dzieła w środowisku nerdów filmowych, którzy ślinili się podczas ogladania Posterunku na VHS.

Carpenter zrealizował ten klasyczny thriller policyjno-gangsterski niedługo po sukcesie swojego debiutu Dark Star – niskobudżetowego śmiecia science-fiction – zwerbowany przez znajomego producenta J. Steina Kaplana, przyjaciela z czasów studiów na USC. Warunkiem dania projektowi zielonego światła było utrzymanie budżetu w granicach $100 tys., co twórca zrobił realizując film w 20 dni na planie Producers Studio i na lokacji – opuszczonej stacji policyjnej w Venice Beach. Oprócz napisania scenariusza – początkowano ochrzczonego The Anderson Alamo – i wyreżyserowania obrazu, Carpenter skomponował również do filmu fantastyczną muzykę (killerski temat główny)!

Scenariusz był bezpośrednim hołdem dla Rio Bravo Howarda Hawksa, gdyż Carpenter miał początkowo zamiar wyreżyserować western, ale ze $100 tys. w ręku młody filmowiec musiał dokonać szybkiej rewizji i przenieść akcję w czasy współczesne. Nawiązania jednak pozostały i nawet przy braku wiedzy dotyczącej preprodukcji filmu są one uderzające, Carpenter nigdy nie odżegnywał się jednak od swoich inspiracji, którymi oprócz Rio Bravo była jeszcze Noc żywych trupów George’a A. Romera. Ten obejrzał zresztą Posterunek podczas premiery w Cannes, by stwierdzić, że zabije on konkurencję.

Sceny prowadzące do zawiązania akcji Posterunku są dosyć ciekawe, obserwujemy bowiem kilka paralelnych wątkow: przywodców gangu Street Thunder, którzy składają przysięgę krwi po masakrze kilku swoich braci z rąk policji, niewinne przekierowania porucznika Ethana Bishopa do zamykającego się posterunku nr 9 w Anderson oraz zastrzelenie funkcjonariusza (policji, FBI?) pod przykrywką lodziarza razem z małą dziewczynką – która właśnie kupiła od niego loda – przez tych samych młodocianych gangsterów, którzy pojawili się na ekranie w symbolicznej scenie kilka minut wcześniej.

Nota bene, scena mordu dziecka stała się przedmiotem dużych kontrowersji w czasie premiery i została nawet oficjalnie ocenzurowana – Carpenter przedstawił MPAA kopię z wyciętą sceną uzyskując rating R, ale oddał film do dystrybucji w pierwotnej wersji. Widok zakrwawionej dziewczynki padającej na chodnik nie budzi jednak dzisiaj tych samych emocji co w latach ’70, a że reszta filmu jest pozbawiona w zasadzie drastycznych scen, motyw pozostaje tak naprawdę pewną ciekawostką. Co ciekawe, reżyser stwierdził po latach, ze żrobil błąd inscenizując scenę w tak krwawym stylu, ale był młody…

Sam atak na posterunek to prawie godzina trzymającej w napięciu akcji, która łączy we wspólnym celu naturalnych na codzień wrogów: przestępców i policjantów. Ci pierwsi trafiają do placówki przez przypadek, w kajdankach i ubrankach z numerami, w trakcie transportu do innego więzienia, ale już wkrótce będą zmuszeni walczyć o życie ramię w ramię z porucznikiem Bishopem i policyjną sekretarką przeciwko armii zmobilizowanej przez Rolling Thunder, chcącej dopaść starszego osobnika, który godzinę wcześniej wpadł na posterunek nie potrafiąc wykrztusić ani słowa i będzie przebywał w szoku aż do końca filmu!

Atak na posterunek 13 to obok słynnych horrorów Halloween i Coś najsłynniejsze dzieło Carpentera, które stało się inspiracją dla wielu innych filmów gatunkowych. Najsłynniejszym z nich pozostaje oczywiście kultowy dla dzieci lat ‘90 Od zmierzchu do świtu w reżyserii Roberta Rodrigueza, ze scenariuszem Quentina Tarantino. Warto dodać, że oryginalny tytuł filmu brzmiał The Siege (Oblężenie), ale został zmieniony na Atak na posterunek 13 przez amerykańskiego dystrybutora, który stwierdził, ze w ten sposob lepiej go sprzeda. Posterunek był również jednym z pierwszych akcyjniaków w historii, jako że w połowie lat ’70 gatunek ten był dopiero tworzony, ale łączy w sobie elementy kina gangsterskiego, dramatu policyjnego i thrillera. Wielki klasyk!

Conradino Beb

 

Znany pod tytułami: Assault on Precinct 13 / The Siege / The End
Produkcja: USA, 1976
Dystrybucja w Polsce: TIM Film Studio
Ocena MGV: 4/5

6 myśli nt. „Atak na posterunek 13 (1976)”

  1. Ten drugi, spokojniejszy motyw z pianem Fendera ( temat Wilsona), też jest świetny.
    W ogóle szkoda, że David Johnston nie wybił się po tym filmie, pozostając aktorem jednej roli. Na prawdę wymiótł, jako Napoleon Wilson, tym bardziej, że środki miał raczej z tych skromniejszych ( facjata everymana, jedna mina na krzyż ), ale bez wysiłku przykrył to jakimś specyficznym magnetyzmem.
    Szkoda, że Carpenter stracił wenę i raczej nic nie wskazuje, żeby coś się tu miało odmienic. W pewnym momencie błysnął bardzo fajnym odcinkiem w pierwszej serii ‚Masters of Horror’, ale już tym z drugiej poszedł w wygłupy i nawet deklaratywnie pro-aborcyjna wymowa wiele tu nie pomogła 😀
    ‚The Ward’ 2010, to sakramencki przeciętniak, tylko dla fanow Amber Heard.

    Lubię to

  2. Nie, no aktorstwo jest w tym filmie naprawde przecietne – byc moze poza Austinem Stokerem – ale film i tak sie broni po latach doskonale, a za $100 tys. to prawdziwego cudu Carpenter dokonal 🙂

    Lubię to

  3. Zgoda, Johnston to bardziej ,,typ” , niż aktor , ale w tego rodzaju kinie, taka ,,typowośc” się często sprawdza – chocby Roddy Piper w ‚They Live’ – ostatnim imo dobrym filmie Cieśli.

    Lubię to

  4. Prawie 40 lat później film nadal trzyma fason. Wiadomo – klasa B., tanie zagrywki, ale ile radości to daje. Ledwie początki kariery, a już swoją klimatycznie śmieciową kultowość Carpenter doprowadził do ekstremum. Szkoda, że na starość już o tym zapomniał. Rzeczywiście po „Oni żyją” nie zrobił nic szczególnie ciekawego.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s