A. J. Kaufmann – Kaufi (2015)

Każdy szanujący się songwriter, poruszający się w estetyce lo-fi, wypluwa swoje wydawnictwa z szybkością chainguna. Nie inaczej jest z A. J. Kaufmannem. Na jego profilu bandcampowym znajdziemy bez mała 30 tytułów. Z tego przepastnego archiwum dźwięków w moje ręce wpadł wydany w tym roku album Kaufi, który moim zdaniem w 100% oddaje filozofię tworzenia poznańskiego muzyka i poety.

Założenia stylu Kafumanna są bardzo proste – rejestracja na jak najtańszym sprzęcie, którego celem nie jest uzyskanie najpiękniejszej barwy dźwięku, lecz umożliwienie zapisu danej chwili,uchwycenia jej unikalnych wibracji. Narzuca to od razu skojarzenia z surrealizmem i to moim zdaniem jest słowo klucz do muzyki  i tekstów Adama.  Kreuje on świat zawieszony między jawą a snem, pełen halucynogennych podróży oraz odniesień do psychedelicznej kontrkultury lat ‘60.

W porównaniu do synkretycznego Stoned Gypsy Wonderer, Kaufi jest płyta prostszą i bardziej spójną pod względem stylistycznym. Choć w jednej z recenzji spotkałem się z licznymi odniesieniami do herosów psychodelicznej sceny z San Francisco, moje własne odczucia są zupełnie inne. Zawartość Kaufi, zarówno w kwestii stylu gry jak i wokalu Kaufmanna, przywodzi mi bardziej na myśl psychedeliczny neofolk w stylu Current 93, z okazjonalnymi dryfami w stronę Bowiego i garażu.

Kaufi to płyta, która zdecydowanie wymaga od słuchacza cierpliwości, która odkrywa swoje prawdziwe oblicza dopiero po kilkunastu przesłuchaniach. Wtedy to wyłapujemy pięknie skwaszone i niepokojące Waves, kipiące energią klasyczne rockery Fluctuaction oraz Dada Rock, czy pasję w Illicit.

Jednak choć album wywarł na mnie pozytywne wrażenie, nie do końca pasuje mi jej aura hipisowskiej naiwności, która przenika twórczość Adama.  Ale jeśli nie stoczyłeś się, tak jak ja, w odmęty muzycznego hipsterstwa, a twoim hot playem tygodnia, zamiast pakistańskiego psycho-popu jest Young Girl Sunday Blues, wrzuć pigułkę, jedną lub dwie i otwórz drzwi do surrealistycznego świata pana Kaufmanna.

Jakub Gleń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s