Czy w rozwodzie Angeliny Jolie i Brada Pitta tak naprawdę poszło o palenie trawy?

Od złożenia pozwu o rozwód z Bradem Pittem przez Angelinę Jolie minęły zaledwie 24 godziny, a media już podsuwają nowe tropy. Być może nie chodziło wcale o zdradę małżeńską, ale o palenie marihuany! Faktycznie, aktor przez lata próbował oczyścić swój wizerunek potheada, zapoczątkowany w kultowym filmie Prawdziwy romans (1993) Tony’ego Scotta, ale jego upalona przeszłość dopadała go na każdym kroku.

Rozwodowe śledztwo rozpoczął TMZ, pisząc: Nasze źródła mówią, że Angelina miała dosyć palenia trawy przez Brada i być może konsumpcji alkoholu, co w powiązaniu z „problemem gniewu” stało się w jej oczach niebezpieczne dla dzieci.

W szranki szybko poszedł Vulture, który wyciągnął z archiwów wywiad z aktorem przeprowadzony w 2009 przez Billa Mahera na łamach Real Time. Showman przypomniał Pittowi na antenie, jak ten spędził całą imprezę siedząc na podłodze i kręcąc jointy.

Kręciłeś idealne jointy. Najdoskonalsze jointy, jakie widziałem w życiu. Jak maszyna… były lepsze niż papierosy – powiedział Maher. Aktor nieśmiało odebrał komplement, mówiąc: Jestem artystą.

I mimo że na palenie przez Pitta jointów w trakcie jego związku małżeńskiego brak twardych dowodów, aktora niechcący zdradził w 2009 sam Quentin Tarantino, który na łamach tokszołu Jimmy Kimmel Live ujawnił, jak udało mu się zwerbować go do obsady Bękartów wojny.

Reżyser przebywał we francuskiej rezydencji aktora, gdzie obydwoje omawiali zawiłości scenariusza nad butelką rosé, gdy Brad położył nagle na stole fajkę do palenia marihuany o kształcie puszki w czerwono-srebrnym kolorze.

Tarantino dołożył nawet anegdotkę, jak Brad obudził się rano, zobaczył fajkę, po czym zaczął liczyć butelki, których było sześć. Reżyser poprawił się później, oświadczając, że aktor „nie pali marihuany na planie”.

Czy Angelina może użyć marihuanowego argumentu w sądzie, żeby pozbawić aktora praw do opieki nad dziećmi? Marihuana medyczna pozostaje legalna w Kalifornii i jedyne co potrzebne jest użytkownikowi to karta medyczna za $40.

Sędziowie rodzinni wciąż traktują jednak palenie marihuany jak picie alkoholu czy wciąganie kokainy i jeśli strona sądząca jest w stanie udowodnić, że partner nadużywał danej substancji, może być to zaliczone na jego niekorzyść.

Conradino Beb

 

Źródło: TMZ / Vulture

3 myśli nt. „Czy w rozwodzie Angeliny Jolie i Brada Pitta tak naprawdę poszło o palenie trawy?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s